Rok 2020 był bardzo trudny chyba dla większości z nas. Zmieniliśmy mocno swoje zwyczaje. Zamiast wychodzić do pracy zostaliśmy w domach. Dzieci zaczęły uczyć się zdalnie. Część z nas doświadczyła śmierci kogoś znajomego czy bliskiego. I to wszystko sprawiło, że mogły z większą mocą odsłonić się nasze trudności, a także pojawić się nowe. Mógł to być obniżony nastrój, samotność, a także więcej lęku czy złości. Mogło to też być gorsze funkcjonowanie w związku.
Mamy już kolejny rok i pewnie dużo nadziei na przyszłość. Nie oznacza to jednak, że te problemy same znikną.
Jeśli masz gotowość do przyjrzenia się sobie, zrozumienia siebie, to zapraszam Cię do gabinetu.